Z Harrym świetnie się rozmawiało. Był bardzo miły. Nie znałam go od tej strony. Zawsze myślałam, że jest zapatrzonym w siebie lalusiem. Gdy przechodziliśmy obok sklepu przypomniałam sobie, że skończyły mi się fajki.
- Chodź. Musze kupić sobie papierosy - zatrzymał się.
- Czemu palisz?
- W sumie to nie wiem. Ale nie chcę przestać. Chodź.
- Jak chcesz kupić fajki to idź sama - wywróciłam oczami i weszłam do sklepu. Po pięciu minutach zastałam Styles'a siedzącego na murku.
- Czemu nie chcesz żebym paliła?
- Bo nie lubię całować się z dziewczynami, które palą - powiedział, a mnie po prostu zatkało. Podszedł do mnie i mnie pocałował. Po prostu. Gdy odsunęliśmy się od siebie, po patrzyłam mu w oczy, w których teraz była widoczna radość. Usłyszałam głos Malika i obróciłam się.
- Co wy robicie?! Kiedy ja chciałem się z tobą umówić powiedziałaś nie. A z nim się całujesz? Fajnie zajebista jesteś - kopnął kosz na śmieci stojący obok niego i odszedł.
- Am przepraszam cię ale nie mogłem się powstrzymać i..
- Harry nie powinieneś tego robić. Mam chłopaka.
- Więc jednak jesteś z Zayn'em?
- Nie nie jestem. Mam innego chłopaka. Ma na imię Mark i jest rok starszy. Przepraszam.
Moja analiza :
OdpowiedzUsuń1. Zayn chce się z nią tylko umówić.
2. Harry tylko ją całuje.
3. Liam pewnie będzie się z nią obściskiwał.
4. Niall i ona wylądują w łóżku.
5. z resztą to nie wiem xd
poznałaś mój tok myślenia. wiem, nienormalna jestem :D